Zupa z topinambura wersja 2

Dawno temu, bo już 9 lat temu, na tym blogu pojawił się przepis na zupę z topinambura. Robiłam ją kilka razy, a potem zapomniałam o istnieniu takiej rośliny, jak właśnie słonecznik bulwiasty. 
Ostatnio będąc na zakupach wypatrzyłam pojemniczek wśród innych warzyw, więc bez wahania kupiłam. Zdziwiłam się dopiero, jak uzmysłowiłam sobie jak dawno wrzucałam tamten przepis 😱 
Zrobiłam ponownie zupę, ale nieco inną, więc od razu się  nią dzielę.

Składniki:
- ok. 0,5 kg topinambura,
- 2 ziemniaki,
- 3 duże marchewki,
- 1,5 l bulionu,
- 2-3 łodyżki selera naciowego,
- ok. 1,5 cm korzenia imbiru,
- kilka liści laurowych i liści kafiru,
- kilka ziarnek ziela angielskiego, 
- 150 g serka śmietankowego,
- 150 ml passaty pomidorowej,
- sok z połowy limonki,
- pół łyżeczki pasty Tom Yum,
- sól, pieprz do smaku, 
- 100 ml ubitej (bez cukru!) śmietany 30%,
- grzanki. 
Topinambura, ziemniaki i marchewkę obieramy i kroimy na małe kawałki. 


Wrzucamy do bulionu, dodajemy imbir, seler naciowy, liście laurowe i kafiru i ziele angielskie.

Gotujemy aż warzywa będą miękkie, wyciągamy liści i ziele, dodajemy serek śmietankowy, pastę Tom Yum i passatę pomidorową. 


Gotujemy jeszcze 5 minut, a następnie blendujemy na gładki krem i doprawiamy sola, pieprzem i sokiem z limonki.

Podajemy z ubitą śmietaną i ulubionymi grzankami.




Smacznego!